Modele funkcjonowania nowoczesnych serwerowni. Usługi IaaS, PaaS, SaaS

W dzisiejszych czasach informatyka dotyka niemal każdej sfery naszego życia. Trudno jest sobie wyobrazić funkcjonowanie jakiegokolwiek przedsiębiorstwa bez komputera, serwera czy internetu. Nawet najmniejsze, jednoosobowe firmy wykorzystują systemy informatyczne do kontaktu ze swoimi klientami, wystawiania faktur czy prowadzenia księgowości. W ten sposób codziennie powstają ogromne ilości danych, które są składowane w tysiącach serwerowni na całym świecie.

Część firm korzysta z własnych pomieszczeń, które w mniej lub bardziej profesjonalny sposób zostały przygotowane do pracy serwerów, jednak coraz częściej przedsiębiorcy decydują się na współpracę z zewnętrznymi centrami danych, tzw. DataCenter. Jakie usługi zatem oferują nowoczesne serwerownie i dlaczego warto korzystać z ich usług? Na to i inne pytania odpowiem w poniższym opracowaniu.

Kolokacja

Kolokacja jest najprostszą formą współpracy z zewnętrznym usługodawcą. Polega ona na umieszczeniu własnego sprzętu w obiekcie usługodawcy, który został zaprojektowany i wyposażony w taki sposób, aby zagwarantować ciągłość działania serwerów swoich klientów. W tym przypadku, odpowiedzialność Usługodawcy jest ograniczona do zapewnienia serwerom klienta właściwych warunków środowiskowych, takich jak wilgotność powietrza i temperatura, oraz nieprzerwanego zasialania. Obiekty typu DataCenter charakteryzują się redundancją wszystkich kluczowych elementów mających wpływ na zachowanie tych parametrów. Klimatyzatory są przystosowane do pracy w różnych warunkach zewnętrznych, w tym do ujemnej temperatury, a zasilanie jest gwarantowane przez zapewnienie kilku przyłączy energetycznych oraz agregatów prądotwórczych na wypadek dużej awarii, która może wystąpić u dostawcy prądu. Najlepsze obiekty dodatkowo zapewniają niezależne tory zasilające, aby umożliwić serwisowanie elementów infrastruktury energetycznej na jednym torze, przy jednoczesnej nieprzerwanej pracy obiektu na drugim z nich. Dodatkową usługą świadczoną przez serwerownie jest zapewnienie łącz internetowych, choć nie jet to już usługa, z której klient musi skorzystać obligatoryjnie. W większości obiektów znajdują się przyłącza wielu dostawców usług Internetowych, zatem klient ma prawo wyboru czy kupi łącze bezpośrednio od operatora serwerowni, czy raczej podpisze umowę z jednym z obecnych w niej providerów. Pierwsze z tych rozwiązań jest najczęściej wybieranym przez klientów z uwagi na fakt, że w takim przypadku łącze jest gwarantowane przez serwerownię, która jest niezależna od awarii pojedynczego przyłącza, jednak są sytuacje, w których konieczne jest zawarcie umowy z dostawcą, który obsługuje całą sieć korporacyjną przedsiębiorstwa, np. poprzez protokół MPLS. W takim przypadku dostęp od operatora serwerowni może być traktowane jako dodatkowe łącze zapasowe.

IaaS

Infrastructure as a Service jest pierwszym poziomem usługi, który pozwala klientowi uzyskać niezależność od fizycznego sprzętu. W takim przypadku nie musi kupować i utrzymywać własnych serwerów, routerów, przełączników sieciowych czy firewalli, gdyż otrzymuje je w postaci usługi świadczonej przez operatora serwerowni. W modelu IaaS usługodawca zapewnia klientowi platformę sprzętową o umówionych parametrach, której konfiguracja, instalacja i utrzymanie spoczywa na Dziale IT klienta. Model ten swoją dużą popularność wśród średnich i dużych klientów zyskuje dzięki elastyczności, możliwości personalizacji i skalowalności. Jeżeli parametry sprzętowe, które zostały ustalone między stronami przestają być wystarczające dla potrzeb klienta, na ogół wystarczy kilka minut, żeby je rozbudować i dostosować do bieżących potrzeb. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że skalowalność na ogół możliwa jest w obu kierunkach. Jest to szczególnie istotne dla branż, w których występuje duża sezonowość – np. sklepy internetowe, które w okresie przedświątecznym odnotowują znaczący wzrost ruchu mogą na ten okres znacząco zwiększyć swoje zasoby sprzętowe, a po sezonie je obniżyć redukując tym samym koszty utrzymania infrastruktury. W modelu IaaS odpowiedzialność usługodawcy ograniczona jest do zapewnienia ciągłości działania systemów i ich dostępności, jednak nie sięga ona do wnętrza systemu operacyjnego. Wszelkie awarie spowodowane nieprawidłowym działaniem oprogramowania zainstalowanego na dzierżawionych zasobach sprzętowych są usuwane przez kadrę klienta. Naturalnie wiele serwerowni oferuje jako usługę dodatkową wsparcie w takich problemach korzystając z faktu posiadania bardzo wysoko wykwalifikowanej kadry, jednakże takie wsparcie nie jest obligatoryjnym elementem usługi IaaS. Rozliczenie pomiędzy usługogodawcą a klientem następuje najczęściej na podstawie przyznanej bądź wykorzystanej mocy obliczeniowej procesora, ilości pamięci operacyjnej i przestrzeni dyskowej. Dodatkowym elementem mającym wpływ na cenę może być szybkość łącza internetowego bądź ilość przesłanych przez nie danych oraz licencje na oprogramowanie zainstalowane na infrastrukturze oferowane przez serwerownie w formie dzierżawy. Przykładem usługi IaaS jest Cloud DataCenter PPNT.

PaaS

Platform as a Service jest bardziej rozbudowaną formą usługi IaaS, jednakże charakteryzująca się zdecydowanie mniejszą elastycznością. Klient usługi PaaS otrzymuje konkretny serwer udostępniony w formie usługi, wraz z systemem operacyjnym, gotowym do instalacji oprogramowania. W tym wariancie nie ma możliwości konfiguracji poszczególnych elementów infrastruktury, jednakże to usługodawca odpowiada za właściwe funkcjonowanie nie tylko urządzeń telekomunikacyjnych i sprzętu, ale również systemu operacyjnego serwera. Usługa PaaS jest skierowana głównie dla programistów lub małych firm świadczących usługi w modelu SaaS. Dzięki takiej formie współpracy otrzymują oni gotowe środowisko, na jakim mogą rozwijać i sprzedawać własne usługi, jednocześnie nie musząc martwić się o kompetencje typowo administracyjne, gdyż te są dostarczane są przez usługodawcę. W przypadku PaaS podstawą do rozliczenia podobnie jak w przypadku IaaS są zasoby sprzętowe, łącze internetowe i licencje wykorzystane przez klienta podczas korzystania z usługi. Najbardziej znaną usługą typu PaaS jest Microsoft Azure.

SaaS

Software as a Service jest obecnie najdynamiczniej rozwijającą się formą usług Cloud. Wiele startupów bazuje właśnie na oferowaniu takiej formy usługi w chmurze, gdyż wymaga ona jedynie dobrego pomysłu i pracy programistycznej i niejednokrotnie pozwala osiągnąć duży suckes przy relatywnie niewysokich kosztach. Usługi typu SaaS zaczynają obejmować niemal wszystkie obszary funkcjonowania IT. W modelu SaaS można korzystać z tak podstawowych usług jak dyski w chmurze, które umożliwiają nam dostęp do naszych danych z dowolnego miejsca na świecie (Google Drive, One Drive, iCloud Drive) jak również zdecydowanie bardziej zaawansowanych jak np. księgowość w chmurze, która małym przedsiębiorcom pozwala skorzystać jednocześnie z programu finansowo magazynowego dostępnego z dowolnego komputera na świecie i jednocześnie nie martwić się o archiwizację naszych danych czy przesyłanie dokumentów do biura rachunkowego, które z tej samej aplikacji korzysta, a niejednokrotnie jest jego autorem i administratorem (np. ifirma.pl). Wszystkie aspekty funkcjonowania aplikacji obsługiwane są przez dostawcę usługi – od zapewnienia ciągłości jej działania, po prawidłowe działanie systemu operacyjnego, silnika bazodanowego po samą warstwę aplikacyjną. Nie należy przy tym zapominać, że większość usługodawców oferujących swój software w modelu SaaS jest jednocześnie klientem usług w warstwie niższej, czyli PaaS czy IaaS, a w przypadku dużych przedsiębiorstw posiadających własne rozbudowane działy IT z usług kolokacji. Niezwykle rzadkim obecnie przypadkiem jest udostępnianie platformy SaaS za pomocą własnych serwerów, fizycznie zlokalizowanych w serwerowni usługodawcy, gdyż wymagałoby to dużych nakładów inwestycyjnych na początku działalności bez gwarancji, że usługa okaże się sukcesem, a w dalszym etapie utrzymywania infrastruktury, co również jest związane z dużymi kosztami operacyjnymi i wymaga bardzo wyspecjalizowanej kadry nie tylko informatyków, ale też technologów.
Trwa ładowanie komentarzy...